Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


o kurcze.... jak dawno mnie tu już nie było... ale wybaczcie, tak to jest jak człowiek od długiegio czasu siedzi tylko i wyłącznie nad jedną rzeczą, nie myśli o niczym innym... a przecież nie będę tu moich przemyśleń na temat mojej mgr pisać bo to przecież każdego by zamęczyło...zresztą nawet mnie:) czas mnie nagli, stron przybywa w tak zastraszająco niskim tempie, że w ogóle nie wiem czy skończę... tak więc w moje życie weszła tak totalna rutyna, że tak naprawdę nie mam o czym tu pisać... ale na (nie!!!!!)szczęście już niedługo:)( sama nie umiem się nawet zdecydować czy się cieszę z tego, czy mnie to po prostu przeraża...
napiszę tylko tak:
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!

interpretujcie to sobie jak chcecie:)





21.04.2006 :: 00:04 :: 212.191.170.237
inspiracja
ja tez ostatnio wiele innych rzeczy na głowie mam i rzadko bywam u siebie. tak czy siak - powodzenia! :)

20.04.2006 :: 12:27 :: 83.31.80.214
snaeś
Słyszałam gdzieś,że ludzie to kończą ;).
Bedzie dobrze.

19.04.2006 :: 09:27 :: 83.17.37.214
dida
wierze zarowno w Ciebie jak i w Twoje umiejetnosci ;)

18.04.2006 :: 20:08 :: 150.254.145.206
butch
wszyscy koncza... podobno...
zreszta prawdziwego mezczyzne poznaje sie po tym jak konczy... :)

18.04.2006 :: 17:37 :: 212.191.170.237
outsiders
u mnie by było A(A)!
będzie jak sie uda ;)

ownlog :: powrót do przeszłości