|
nie pisałam tak długo...bo nie miałam czasu ani siły ani głowy do tego - w piątek dowiedziałam się, że ustawa o zawodzie psychologa, która od 16 lat jest gotowa, wchodzi w życie już 1 stycznia 2006...no i niestety jest napisana przez psychoterapetów dla psychoterapeutów, którym to ja nigdy nie chciałam być...jedynym i ogromnym plusem tej ustawy jest to, że psycholog nareszcie będzie wpisany na listę zawodów więc nikt już bez "jednolitych studiów pięcioletnich" i nie będą funkcjonowały wszelkiego typu wyższe szkoły psychologii transcendentalnej...i na tym kończy się lista plusów...reszta to już jest robienie pod górkę - odnoszę wrażenie, że psychoterapeuci robią się jak prawnicy - zamknięta klika utrudniająca innym dostęp do siebie...echh...nie będę Was zanudzać, ale efekt tego wszystkiego jest to, że muszę przeplanować sobie całe moje życie zawodowe - a wcale mi się to nie podoba...i ciągle szukam sobie czegoś na po studiach, na co byłoby mnie stać i co by mi się podobało...dupa dupa dupa - to jest komentarz mój ostatniego tygodnia... 10.12.2005 :: 21:43 :: 212.191.170.237 09.12.2005 :: 21:33 :: 83.31.81.35 09.12.2005 :: 16:22 :: 195.82.184.66 08.12.2005 :: 17:33 :: 150.254.145.206 |
|
|