Powiem krótko - jestem przerażona tym co się dzieje w tym kraju, za tych rządów....Codziennie rano włączam wiadomości i codziennie rano coraz bardziej czuje się jak w matrixie...najpierw pan Piłka (zastanawiam się czy jego nazwisko nie pochodzi od łba psutego jak piłka, gdzie zamiast mózgu ma jakąś blazę) wymyśla jakiś durny podatek od małżeństw bezdzietnych...no po prostu super tylko szkoda, że nie potrafił podać od jakiego wieku będzie się go płacić?? od 18 r.ż.?? a może od 15 r.ż jak we wszelkich spisach narodowych od tego wieku liczy się procent zamężnych i żonatych obywateli?? bo w sumie czemu nie płacić już od 12 r.ż. - nigdy nie wiadomo przecież co taki małolat wymyśli - a może nigdy nie będzie miał dzieci, może pójdzie na księdza, zakonnicę..?? ach bierzmy a konto już od urodzenia... i najdurniejsza w tym wszystkim rzecz, że obejmie to też małżeństwa, które bardzo chcą mieć dzieci a nie mogą bo są bezpłodne - jasne, dowalmy im jeszcze, przecież mało problemów mają, niech co miesiąc płacąc ten podatek przypominają sobie, że są tak bardzo niepotrzebnymi obywatelami naszej ojczyzny, a no i jeszcze zdelegalizujmy zapłodnienie in vitro...najlepiej w ogóle wytatułujmy wszystkim bezdzietnym na czole - jestem niepełnowartościowym obywatelem mojego kochanego i opiekuńczego kraju
no i stwórzmy ośrodki izolacji dla samotnych matek żeby ten szatański pomiot nie demoralizował prawdziwych, katolickich obywateli, żeby tylko nie znalazły ojca dla swojego dziecka, które jako bękart też jest stygmatyzowane....
a potem w radio maryja, tv trwam i wszelkich innych boskich mediach narzekajmy, że mamy ujemny przyrost naturalny, że za mało dzieci się rodzi, że nie będzie mial kto emerytów utrzymywać... wymyślajmy nowe ustawy, które zmuszą tych bezdusznych egoistów, którzy nie mają dzieci, do ich posiadania albo wzbogacania państwa...ja proponuje powrót do "bykowego" jak w komunie - kończysz 30 lat i nie masz jeszcze ślubu?? płać!! bardzo dobry pomysł bo jeśli para nie chce mieć dzieci i nie chce płacić to będzie żyła w związku kohabitacyjnym bez ślubu...a tak - mamy pułapkę na złodziei bo przecież jak nazwać ludzi którzy okradają państwo???tak się tylko zastanawiam kto i jak będzie sprawdzał kto z kim i w jakim charakterze mieszka??może ja z dziewczynami jako mieszkające ze sobą, prowadzące jedno gospodarstwo domowe i pełnoletnie też powinnyśmy płacić???
a dziś jeszcze usłyszałam o pomyśle lpru o likwidacji przedszkoli i żłobków, żeby wychowaniem dzieci zajęła się matka i żeby rodzina powróciła do tradycyjnych korzeni czyli zarabia ojciec a matka siedzi w domu, gotuje, sprząta, i się nuuudzi i jeszcze dostaje za to 10% średniej krajowej czyli ok 240zł, ale jak już masz 4 dzieci (i więcej) to dostajesz całe 100%...jakoś zawsze mi się wydawało, że to rodzic powinien inwestować w dziecko i to z miłości, a nie na nim zarabiać!!!już widzę te wszystkie rodziny patologiczne z mnóstwem dzieci które będą produkować dzieciaki tylko po to żeby mieć coraz więcej kasy na chlanie i rodzić coraz bardziej chore dzieci...
tylko trochę nie rozumiem bo jeszcze wczoraj czytałam, że od 2006r. będzie obowiązkowe przedszkole dla 5-latków i obowiązkowa szkoła dla 6-latków...
HAAALOOO JEST TAM KTOOO??? ja przepraszam ale jestem totalnie zdezorientowana...wiem tylko jedno...nie wiem czemu ale mam wrażenie, że nasz kraj zmierza do jakiegoś popieprzonego totalitaryzmu!!! nie chce żyć w kraju z "Roku 1984" Orwella...
i jeszcze jedno - moje wszystkie plany i marzenia zawodowe i nie tylko mogę sobie o kant du.. potłuc bo i tak pewnie trzeba będzie się zająć produkowaniem nowych obywateli naszego demokratycznego, nieograniczającego swobód obywatelskich kraju... niedługo dorośli bezdzietni będą traktowani jak homoseksualiści...tylko niestety nie homoseksualistom się poprawi (tak jak powinno być) tylko bezdzietnym się pogorszy...i też będziemy mniejszością...mogę chyba się zaliczyć do tego grona bo za miesiąc kończę 24 lata a nie mam ani męża ani tym bardziej dziecka...no po prostu opanował mnie szatan!!!! poproszę może jakieś egzorcyzmy nade mną odprawić...
a jak nie to ja poproszę coś na sen żebym obudziła się dopiero za 5 lat...teraz jakoś aż boje się żyć...
09.12.2005 :: 23:33 :: 83.31.81.35
snaeś
Oj nie.Pobudka za 5 lat to byłby za duży szok dla organizmu.Krajobraz jak po ataku nuklearnym,niedźwiedzie bedą chodzić po ulicach bez kagańców.Zupełnie jak w tym filmie o jakimś wczesnym homo sapiens ,ktory przetrwał w lodzie do naszych czasów i go rozrozili.Tyle że odwrotnie ;].
05.12.2005 :: 21:09 :: 150.254.145.206
butch
That's all folks...
05.12.2005 :: 21:08 :: 150.254.145.206
butch
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...
02.12.2005 :: 22:46 :: 212.191.170.237
outsiders
ech, mnie to się po prostu słuchac tego nie chce...zyjąc w niewiedzy znacznie mi lepiej i humor świetny od 3 tyogdni i nadal sie trzyma i do dupy z rżadem, cholerny rząd, upadek kraju. wrrr!!! sorry ale nie doczytałam tej notki bo mnie po prostu odrzuca no na te tematy
02.12.2005 :: 18:48 :: 83.22.96.190
silence
proponuje nie sluchac radyjka zeby nie tracic dobrego samopoczucia:)):*
02.12.2005 :: 16:13 :: 195.82.184.66
river
o ja tez proponuje powrót do "bykowego" zgadzam się z tobą w 100%, a co do reszty pomysłów naszego "kochanego" rządu się nie wypowiadam, bo nie warto!!
01.12.2005 :: 11:04 :: 83.30.5.153
patrz-mi-w-oczy
A mnie wkurza że rządzi Partai która sioę nazywa Prawo i psrawioedliwość. Zawsze mi się wydawało że to powinno byc to samo a skoro oni mają w nazwie oba wyrazy, i w dodatku połączone spójnikiem "i" to znaczy że dla nich Prawo to nie to samo co sprawiedliwość. I to mnie porzeraża najbrdziej.