Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


Gdybym żyła w czasach Freuda albo on żył w moich czasach, lista jego najsłynniejszych pacjentów wyglądałaby tak:

  • Anna O. (Bertha Papenheim - pierwsza histeryczka świata - ona miała jako pierwsza zdiagnozowaną "wędrującą macicę", która to miała być odpowiedzialna za tą przypadłość:P)
  • Cacile M (Anna von Liben - kolejna znana pacjentka ale nie pamiętam od czego - chyba od hipnozy)
  • Dora (Dorota U. - to ja :) moją zasługą byłaby teoria zaburzeń osobowości diagnozowanych na podstawie chorych snów)
  • mały Hans
  • człowiek od szczurów itd..

hmmm....a może do Junga bym się wybrała?? generalnie nie trawię psychoanalizy więc pewnie nie poszłabym do żadnego, a jeśli już to do tego, którego era aktualnie by była (Freud wcześniej, Jung później, ok 5-6 lat współpracowali ze sobą ale się pokłócili o psychanalizę i się rozstali:P)

Przepraszam za naukowy wstęp ale jestem na etapie pisania pracy więc nieustannie trenuje naukowy (chociaż raczej pseudonaukowy:P) styl. Dużo prościej można by powiedzieć : o cholera jakie ja mam ostatnio chore sny... ale to byłoby takie zwyczajne, banalne i pospolite:))

Nie będę tu się rozpisywać nad treścią moich snów bo miejsca by brakło, czasu i ochoty ale są po prostu takie chore i zakręcone jak dawno już nie...i śnią mi się jeden za drugim, noc w noc...chyba jestem przemęczona...w sumie ile mój umysł może maglować wartości?? i jakoś daje upust własnej frustracji?? albo właśnie wręcz odwrotnie?? jakoś słabo się angażuje umysłowo w pisanie - jakoś mechanicznie to robię i mój mózg radzi sobie jak umie ze stagnacją i zastojem?? ech...z jednej strony dobrze, że w środę już do Gdańska jadę chociaż z drugiej strony - TAK BARDZO MI SIĘ NIE CHCE...!!!!

 ciekawa jestem czy w ogóle ktoś się połapie o co mi chodziło w tej notce?? jak komuś się uda to proszę podzielić się ze mną wnioskami bo ja sama nie wiem o co chodzi:P





30.11.2005 :: 12:53 :: 83.144.99.84
takisobieblog
no właśnie przeczytała, to jeszcze raz...bardzo się starałam ale nie umiałam odnaleźć w tym sensu:P

29.11.2005 :: 15:38 :: 195.82.184.66
river
hłe hłe- większość moich notek jest takim stylem pisana, że prawie nikt nie wie o co chodzi :P

ja zreszta też rzadko coś z nich moge zrozumieć :)

28.11.2005 :: 19:59 :: 83.17.37.210
dida
hmmmm.... zanalizowałam Twoją notkę - w szczególności fragment o snach ;) - i postanowiłam postawić diagnozę: nie jedz przed pójściem spać :) Nie będą Cię wtedy dręczyły głupie sny. Diagnoza została potwierdzona wieloletnimi badaniami, gdzie obiektem badanym byłam ja sama :)
dr. (re)habilitowana nauk (nie)zwykłych i przeczących, Dida

ps. a o co w ogóle chodzi? :P

ownlog :: powrót do przeszłości