Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


Wrrrr....robiłam dziś już drugie podejście do robienia prezentów dla K. i M....niestety jutro będzie podejście nr 3. Mam nadzieję, że już ostatnie - jak nie, to nie wiem co..za bardzo się napaliłam na te pomysły i już z nich nie zrezygnuje...a, że nerwów mnie to kosztowało i czasu...będzie większa radość jak się spodobają:)mam nadzieję, że się spodobają - niestety nie mogę napisać co to będzie bo jedna z w/w zainteresowanych zagląda tu czasem i mogłaby przeczytać, nie Kacha??;P
aha i chciałabym powiedzieć, że nie mogę chodzić do D. do pracy...mają tyle faaaaaaajnych i niedrogich rzeczy, że ja tam majątek zostawiam...ale oczywiście każda jest bardzo potrzebna...np kartka na chrzciny , które będą na Boże Narodzenie...ale była taka inna, handmade z płótna, jedna już tylko, no i przede wszystkim tania (w innych sklepach kosztują takie podobno ok 25zł)...tak, tak...wiem alkoholicy (i wszelcy inni -holicy) też tak mówią...że tylko jedno, że okazja, że dla towarzystwa, że tak tanio, że nie może się zmarnować itd:) ale nie jestem jeszcze gotowa na zrobienie pierwszego kroku anonimowych -holików pt. 1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować swoim życiem.
Ja tam się nie przyznaję...i nadal kieruje swoim życiem...tak mi się przynajmniej wydaje:) ale któż to wie...któż to wie...:P





24.11.2005 :: 15:06 :: 83.29.76.186
pieszczocha
nio a moze mi nasuniesz jakis pomysl na fajne prezenty bo kompletnie nie wiem co w tym roku sprezentowac najblizszym

24.11.2005 :: 11:21 :: 80.53.147.70
Kattie
nie lubię Cie ;((((

24.11.2005 :: 09:34 :: 84.205.223.250
takisobieblog
Silence - niestety nie mogę bo jak to już Kacha napisała - będzie węszyć wszędzie i wywęszy:P ale ja się nie dam:) po wszystkim napiszę co to było:)
Kacha - no mam nadzieje, że jeszcze nie dostałaś nic co by Ci się nie podobało...i mam nadzieję, że akurat to nigdy się nie zdarzy:) a wiesz, że jeszcze Cie powkurzam:) mogę Ci powiedzieć jesczze, że to będzie takie połączenie tradycji z nowoczesnością, techniką...:P i teraz się zastanawiaj:)
dida - ja też nie lubię...ale nauczona życiem i własnym portfelem nad prezentami zaczynam myśleć już właśnie w okolicy listopada i po trochu kupuje więc nie muszę na raz kupować dla każdego - a problem z wymyślaniem też mam ale akurat na te 2 mam od wakacji:)))
butch - eee tam..nie lubie prezentów od rodzicow bo zawsze kupuja cos "akurat bardzo przydatnego" co i tak musieliby mi kupic a wyreczaja sie gwiazdka:P

23.11.2005 :: 22:21 :: 150.254.145.206
butch
od robienia prezentow sa rodzice... :P

23.11.2005 :: 20:09 :: 83.17.37.210
dida
nie lubię tego świątecznego biegania po sklepach i zastanawiania się co komu kupić i czy to się danej osobie naprawdę spodoba =]
momentami czuję się, że oglądam w swoim życiu codziennym film "Pingwiny z Madagaskaru: Misja Świąteczna" =]

23.11.2005 :: 19:58 :: 84.10.38.169
Kattie
cholera jak Ty mneiw kurzasz:p wiesz ze bede Cie meczyc co to jest ?!?!?!!?!?!?!? :P i szukac i weszyc i.... :P
i czuje sie pod presja :P musi mi sie spodobac tak ?:D
choc chyba jeszcze nie dostalam od Ciebei nic co by mi si enie podobało :|

23.11.2005 :: 17:00 :: 83.22.125.68
silence
mozesz napisac u mnie nad czym sie zastnawiasz:)) zazdroszcze Ci tego ze masz jakiekolwiek pomysly.... bo mnie ich na chwile obecna brak:(( ale do swiat jeszcze duuuuuuzo dni:)) 3maj sie cieplutko bo strasznie zimno za oknem!!:*

ownlog :: powrót do przeszłości