|
Puk - puk...chciałabym napisać, że MAMY W GDAŃSKU FRETKĘ!!! :)) naprawdę...taką małą cholerę co wygląda jak duży szczur z owłosionym ogonem, który lata po całym mieszkaniu, zagląda w każdą dziurę, wykopuje ziemię z doniczek, roznosi gacie i skarpetki po całej chałupie (najbardziej lubi jak są brudne:P). Zyta, bo tak się nazywa, jest fetyszystką...uwielbia buty, najlepiej jak są takie noszone cały dzień więc śmierdzące:) i kocha (ewentualnie boi bo tego nie wiemy) paluchy duże u stóp...jak sie ma skarpetkę to ok, ale jak się ma gołą stopę, rajstopy albo rajstopowe skarpetki (w sensie kiedy widzi paluch) to go gryzie:) A poza tym lubi lizać po uchu, włazić pod kołdrę, wchodzić do nogawki (w której jest noga), wskakiwać do wanny kiedy się w niej siedzi, rozbijać o szafki, wyskakiwać pod nogi w najmniej oczekiwanym momencie:)i w ogóle jest kochana i fajniutka i umieszcze jej zdjęcie ale po weekendzie bo nie mam kabla do aparatu tu... 21.11.2005 :: 20:51 :: 150.254.145.206 21.11.2005 :: 18:41 :: 84.10.38.169 21.11.2005 :: 14:41 :: 83.17.242.186 20.11.2005 :: 23:12 :: 83.17.37.210 20.11.2005 :: 00:39 :: 212.191.170.237 19.11.2005 :: 16:48 :: 212.76.37.166 |
|
|