Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


Dziwne dni...dziwnie się czuję...trochę tak jakbym stała i patrzyła na wszystko co się ze mną dzieje, z boku...choć nie dzieje się nic niezwykłego ani złego...jest całkiem normalnie...chyba dlatego tak jest bo zabrałam się w końcu za pisanie pracy i jakoś ciągle myślę o niej, skupiła na sobie całą moją poznawczą uwagę, nie mogę się odciąć od niej nawet kiedy jej nie piszę...ona wyznacza moje odczucia, przeżycia...dziwne, dziwne...chyba mnie wciągnęło...mam tylko nadzieję, że jak skończę ten rozdział to już przestanę o nim myśleć...i właśnie jak tak mam, to upewniam się jeszcze bardziej, że jak juz pójdę do pracy to będę popieprzoną pracoholiczką - najlepiej się czuje, kiedy mam mnóstwo rzeczy do zrobienia w ekstremalnie krótkim czasie, mam wtedy tyle siły, tyle energii, mogę nie jeść, nie pić, nie spać a nawet nie myśleć o toalecie (bo szkoda mi czasu na głupoty)...wtedy jestem w swoim żywiole...ale ogromnym plusem zaistniałej sytuacji jest fakt, że liczę się z tym, że tak może być więc jestem świadoma zagrożeń...:)
i nie ma co narzekać...jestem mądrą dziewczynką i będę wiedziała kiedy muszę sobie odpuścić:) a teraz najważniejsze jest to, że piszę..jak już będę miała napisany rozdział empiryczny zajmę się liczeniem badań i będę miała już z głowy...nie pozostanie nic innego tylko obronić się i wracać do domu i iść do pracy:))i to mnie pociesza bardzo, baaardzo:))
z poważaniem
przyszła, potencjalna, popieprzona pracocoliczka (PPPP):P





16.11.2005 :: 21:32 :: 212.191.170.237
outsiders
oj to ja tez bym chciała:) nie tesknilabym tak i wreszcie była porzadna studentka;p podziel sie ;) a no i uwazaj coby nie rpzesadzic.

16.11.2005 :: 20:43 :: 150.254.145.206
butch
a ja jak zwykle popadam w lenistwo... :P

14.11.2005 :: 21:55 :: 195.82.184.66
river
WOW podziw, ja właśnie pisze prace z pedagogiki, mam czas do soboty napisalam 3 strony, jeszcze z jakies 17 i bedzie gites :)Pozdrawiam! zeschizowana Ola, czyli przyszła pani pedagożka (PPP):P

14.11.2005 :: 18:16 :: 83.22.110.112
silence
hihihi pracka wciagnela:)) "pracuj z głowka":)) wiem ze jest ciezko sie za nia zabrac ale co za duzo to nie zdrowo:)) :*

13.11.2005 :: 23:34 :: 82.160.130.66
mantra
znam ten stan. życie jak film. szczerze? to całkiem za nim przepadam.
4xP? :)
pracocoliczka, czy to jakaś nowa odmiana pracocholizmu? :P
jak tak, to ja też chcę. ale się nie zapowiada.

ownlog :: powrót do przeszłości