miałam wczoraj parę spraw na mieście i najeźdźiłam się autobusami...kiedyś strasznie to lubiłam....pamiętam jak w 1 klasie liceum z koleżankami kupiłyśmy sobie sieciówki miesięczne i codziennie po szkole jeździłyśmy sobie po mieście autobusami bez ładu i składu - czasem robiłyśmy tak, że przejeżdżałyśmy tylko jeden przystanek, wysiadałyśmy i wsiadałyśmy do innego autobusu innej linii i znowu tylko jeden przystanek...albo od pętli do pętli...albo wysiadałyśmy na przystankach gdzie był jakiś fajny koleś...itd, itd Fajnie było...I chyba do tej pory lubię autobusy (choć nie zastanawiałam się nigdy nad tym) bo jeśli na tej samej trasie jeździ autobus i tramwaj to zawsze wybieram autobus...
A w niedzielę jadę na konferencję naukową do Katowic więc spędzę duużo godzin w pociągu...na szczęście jadę z Włocławka, dosiadam się do Estery i 7 godz. podróży...ekstra...nie umiem jeździć dłużej niż 4 godz...i 3 - 4 dni tam (tak a'propos - kto zna Katowice i mógłby polecić jakieś fajne miejsca gdzie można się piwa napić albo zobaczyć coś ciekawego??) i spowrotem 8 godz. w pociągu...ech..muszę chyba na jakiś samochód uzbierać bo chyba mam już dość komunikacji publicznej:P tylko, że zanim ja na ten samochód uzbieram ew. zarobię to lata miną...i chyba jestem skazana na autobusy, pksy, pociągi itd....tyle na nie wydaję, że aż się dziwię jak słyszę, że pkp jest nierentowne...dziwne, dziwne...tyle ludzi przecież nimi jeździ...a bilety do najtańszych nie należą...a jeszcze jak mi się zniżka studencka skończy...masakra!! na szczęście jeszcze rok:)
11.11.2005 :: 19:44 :: 212.76.37.166
sn.
Ja wczoraj się musiałam nachodzić ,żeby zapłacić na mieszkanie,bo Pani Z Okienka u której płaciłam w październiku z niewiadomych powodów powiedziała ,że już nie przyjmuje od współnoty mieszkaniowej.Nienawidze być dorosła .
09.11.2005 :: 22:20 :: 150.254.145.206
butch
A może samolot? :)
09.11.2005 :: 21:33 :: 212.191.170.237
outsiders
zmiana crazy, musiala nastapic
08.11.2005 :: 21:30 :: 83.17.37.210
dida
a ja dopiero co mam mozliwosc korzystania ze znizek jakie panstwo polskie oferuje studnetom i nie ukrywam-bardzo mi sie to podoba... a wlasny samochod to juz inna sprawa i zarazem piekne marzenie ;) jak dla mnie bynajmniej =]
08.11.2005 :: 20:22 :: 84.10.38.169
Kattie
poprosze kartke :D z katowic jeszcze nie mam :P to warsaw ofcourse :)
08.11.2005 :: 19:33 :: 80.48.63.18
analfabetka
ja mam uraz do autobusów bo ciągle musze nimi jeździc do mojego Lo
ale to juz ostatni rok
08.11.2005 :: 12:49 :: 212.191.170.237
crazy-love
hmm moze i bym lubiła te tramwaje i autobusy, gdyby nie to, że ciagle się psują...:/
tylko w sumie, to taniej wyjdzie niż autko ;p ale ja i tak wolę własnym transportem....;p któego jeszczen ie posiadam neistety...tansze paliwo!!!