|
Ałć...dziś boli...boli świadomość że z moim M. zobaczę się dopiero w przyszłą sobotę i boli (jak na razie chyba bardziej bo z M widziałam się jeszcze dziś:D i pociesza mnie fakt, że już jutro przyjeżdża da mnie Kacha na kilka dni:D) brzuch...a jak na złość zabrakło tabletek w domu a apteki, kioski już pozamykane...a lecieć na drugi koniec Gdańska do jakiejś otwartej nie mam siły...może ktoś pójdzie i mu kupi?? 12.10.2005 :: 21:57 :: 193.25.0.24 12.10.2005 :: 21:57 :: 193.25.0.24 12.10.2005 :: 21:50 :: 81.219.113.116 12.10.2005 :: 21:43 :: 83.238.68.132 |
|
|