Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


są w życiu momenty kiedy człowiek uświadamia sobie różne rzeczy...ja sobie dziś właśnie uświadomiłam taką rzecz, tak bardzo, że głowa boli mnie tak jakbym oberwała w nią obuchem...w sumie to nie tyle uświadomiłam, co przypomniałam...podczas rozmowy z pewną osobą przypomniało mi się jak bardzo ją kiedyś lubiłam...niestety, teraz żaluję, że dałam się to wciągnąć a teraz za to płacę - nerwami i zdrowiem psychicznym.
nienawidzę momentów kiedy właśnie sobie przypominam, że tego już nie ma, z mojej strony nie ma już sympatii...coś się ciągnie ale tylko dlatego, że mam miękkie serce - mam więc też twardą dupą...

jak to może się zmienić tak diametralnie?? dlaczego człowiek najpierw zachwyca się jakąś osobą, żeby potem, jak już ją lepiej pozna, uciekać gdzie pieprz rośnie (bynajmniej ja powinnam ale nie umiem...na szczęście już niedługo i problem rozwiąże się sam)???
jak można się tak pomylić co niektórych osób?? czy to znaczy, że są świetnymi aktorami i potrafią przez długi czas ukrywać swoje prawdziwe ja?? ale czy to nie jest jakaś odmiana psychopatii?? A może każdy gra?? Każdy przyjmuje jakąs rolę, którą odgrywa?? nie, sama w to nie wierzę...każdy ma kilka ról, ale to wclae nie znaczy, że grając je, nie są sobą...

więc może ja powinnam unikać lepszego, głębszego poznawania ludzi żeby nie narażać się znów na taki "toksyczny związek"??
czemu tak jest, że czasem im lepiej się kogoś zna, tym gorzej??
może niektórzy powinni pozostawać tylko w powierzchownych relacjach??

i nie ma teraz na myśli związku partnerskiego...niestety nie mogę napisać nic więcej...

p.s. i uważam, że poniżanie innych osób nie dodaje nam nic, a wręcz ujmuję...deprecjacja innych nie jest sposobem na podnoszenie własnej wartości...





04.10.2005 :: 17:45 :: 80.51.254.10
naira
tak to juz jest. sama sie przekonalam, ze bardzo pochoponie wystawiamy samemu sobie o kims opinie, a pozniej okazuje sie, ze dana osoba jest zupelnie inna niz myslelismy.
ale co poradzic.

04.10.2005 :: 13:23 :: 212.191.170.237
crazy-love
i jak tu nie poprzeć. nie raz poznawałam prawdziwe 'ja' osób, ktore wydawały mi się naprawdę warte uwagi, znajomosci, zaufania. a tu co? nagle uświadamiasz sobie, że to była tylko bajka, jakiś sen, który się już skończył. przykre, ale prawdziwe :( dlatego tak trudno mi zaufać, dlatego potrzebuję czasu i musze naprawde czuć, ze poznałam kogoś, żem ogę wierzyć w to jaki jest. to trudne do wyjasnienia, ale to się w jakiś sposób wyczuwa. lata wprawy, ze tak powiem ;) ostatnio zaufała i się zawiodłam jakos dziecko, od tamtych czasow jeszcze mi sie to nie przytrafiło. pewnie dlatego, ze nie ufam zbyt predko, nie zachwycam sie, patrzę obiektywnie i nie oceniam od razu. chociaz zapewne jeszcze nie raz sie przejade...ale moze to tylko na zwykłych znajomch, a nie bliskich mi osobach. oby tak było i u Ciebie :)
3maj się

04.10.2005 :: 12:51 :: 212.76.37.166
snaefridur
Zawsze śmieszli mnie ludzie próbujący udowodnić własną inteligencję wyzywając innych od debili na tzw forach internetowych.To tak apropo poniżania innych.
Absolutnie nie należy rezygnować z głębszego poznania ludzi.Można się zawieść ,ale można też znaleźć przyjaciela.A przejaciół nie ma się wielu.Może jednego,a może wcale.Dlatego warto.Nawet jeśli odkryje się w przyjacielu coś co nam się bardzo nie podoba ,to i takzostajemy z nim,ze względu na jego zalety i na to co nas łączy.


04.10.2005 :: 12:26 :: 81.219.113.116
silence
"ktos kto przestaje byc naszym przyjacielem tak naprawde nigdy nim nie był"... bycie soba bez nakladania maski i szczerosc to wartosci ktore coraz bardziej zanikaja... a przeciez tak wiele znacza...

04.10.2005 :: 10:40 :: 84.205.223.248
takisobieblog
wiem, wiem...włąśnie mi też o to chodziło...:)

03.10.2005 :: 21:31 :: 213.192.64.62
Deffi
Zgadzma sie calkowicie z ta notka.. co gorsza, jak sie kogos pozna, to moze sie okazac ze tak naprawde nigdy go nie znalismy... ee... jesli wiesz o co mi chodzi ? :)

03.10.2005 :: 20:05 :: 84.205.223.248
takisobieblog
to czemu tego nie robisz..??czy zrobisz ale na osobności??

03.10.2005 :: 19:22 :: 84.10.38.169
Kattie
naprawdę chciałam to skomentowac ...

ownlog :: powrót do przeszłości