Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


Dziś troszeczkę złośliwości:)) a co.. raz na jakiś czas też można nie być grzeczną, ułożoną dziewczynką:D no i pewnie trochę długo...:)

"Trzeba być zaburzonym psychicznie, żeby chcieć zostać prezydentem. Trzeba być na przykład na skraju demencji starczej, o co podejrzewam Zbigniewa Religę. Zaburzenie Lecha Kaczyńskiego nazywa się „syndromem Napoleona”, Tusk nigdy nie dojrzał, Giertych ma starcze paranoje, a Stan Tymiński codzienne bezpośrednie transmisje od Matki Boskiej – powiedział Wirtualnej Polsce Piotr Tymochowicz, specjalista od wizerunku i public relations."

Odpowiem tylko gromkim HAHAHAHAHA!!!!!
A jeszcze lepiej BUAHHAHAHAHA!!!!

Ale nie omieszkam wsadzić tu jeszcze kilka fragmentów rozwijających tą skondensowaną aczkolwiek przezabawną wypowiedź:) Oberwało się każdemu, no prawie każdemu:

Religia - "Trzeba być na przykład na skraju demencji starczej, o co podejrzewam Z.R. Może kiedyś był dobrym chirurgiem. W czasie mojej praktyki w szpitalu na ul. Sobieskiego w Warszawie poznałem człowieka, który miał głęboką depresję i sześć chorób psychicznych. Kiedyś był profesorem pięciu fakultetów. Wszyscy mają prawo na starość zwariować, więc profesor Religa też. - z tego co się zorientuję to do zdiagnozowania depersji i szeregu różnych chorób psychicznych potrzebna jest cała bateria testów, poprzedzonych wywiadami i obserwacją...poza tym spędziłam cały rok na oddziale psychiatrycznym (tzn. nie jako pacjent a w ramac zajęć teoretycznych i praktycznych) i jakoś nigdy nie poznałam ani nawet nie słyszałam że można mieć tyle chorób naraz...jak na mój gust aż tylu nie dałoby rady mieć bo część chorób wzajemnie się wyklucza bo są całkowitym przeciwieństwem...ale co ja mogę wiedzieć...:P

Kaczyński - rozumiem zaburzenie Kaczyńskiego. To się nazywa „syndrom Napoleona” i polega na skumulowaniu wewnątrz i stłamszeniu własnych kompleksów. Do tego dochodzą jeszcze tak zwane kompleksy wizualne, to znaczy fatalna prezencja, niski wzrost. Przeciwwagą dla tego są ambicje totalne. Wiadomo, że fizycznie już się nie zmieni, ale mentalnie się zmieni, będąc na odpowiednim stanowisku. - tiaaaa ...jest mnóstwo syndromów choć akurat o Napoleona nie słyszałam....co najwyżej kompleks...ale całego syndromu w psychologii Napoleon się nie dochrapał...no chyba, że przespałam jakiś wykład...

Tusk - rozumiem zaburzenie Tuska, które polega na tym, że on nigdy nie dojrzał. Cały czas jest takim mydełkowatym chłopcem, miłym, ale nijakim. I taki powinien być prezydent, trochę nijaki, mdły.

Borowski - <>Rozumiem kompleks Marka Borowskiego, który podświadomie czuje się niezrealizowany. Gdybyśmy prześledzili jego karierę polityczną, to szybko doszlibyśmy do wniosku, że ten człowiek miał zawsze wielkie ambicje, zawsze był medialnie na topie, kreował się na superintelektualistę, ale nie znajdowało to nigdy odzwierciedlenia w zajmowanych stanowiskach. Metodą terapii jest dla niego zostać prezydentem. Gdyby został prezydentem, prawdopodobnie wyleczyłby się ze swego nieudacznictwa politycznego.( proszę, proszę..nie dość że diagnosta to jeszcze i terapeuta:D) To ten sam syndrom, który powoduje, że ludzie idą na psychologię. Nie po to, by pomagać innym ludziom, ale po to, by sobie zrekompensować własne problemy. będąc już złośliwą, pragnę zauważyć, że sam pan Tymochowicz jest niespełnionym psychologiem...niespełnionym bo zamiast na psychologię (a składał) dostał się (i ukończył, co mu się chwali) fizykę...może właśnie dlatego teraz jest taki bo nie dostał szansy zrekompensowania sobie swoich problemów?? Co jednak nie przeszkadza mu z powodzeniem podszywać się pod tą profesję...

Giertych - Jeśli mówimy o paranoi, to mamy na myśli oczywiście Macieja Giertycha. To jest tak zwana starcza paranoja i chore fiksacje. Jacyś Żydzi, cykliści, masoni. Ja już nie bardzo wiem, kto bardziej ponosi winę za stan kraju, czy cykliści, czy masoni. A może masoni na rowerach? Trudno powiedzieć, ale to jest chore. Kiedy myślę o Giertychu, jako o kandydacie na prezydenta, to mam chęć udania się mu z pomocą. a ja jak to czytam mam ochotę współczuć Giertychowi...ja bym nie skorzystała z takiej pomocy...drugim mulatem RP zostać bym nie chciała...

No a Lepper jako jego klient?? - O Andrzeju Lepperze mógłbym powiedzieć dużo, a napisać co najmniej cztery książki. Ale nie wypada mi tego robić, dlatego że Lepper był bardzo szczególnym dla mnie klientem. Nie dlatego, że mi dużo zapłacił, ale dlatego że naprawdę robiłem wszystko, by on osiągnął jak najwięcej. no i jakoś mało chyba zrobił...choć nie, przepraszam...zrobił...z opalenizny Leppera nabija się już nie tylko Polska ale i cały świat:P A to właśnie Tymochowicz doradził solarium...

Najlepsze jest to, że ja również nie myśle najlepiej o większości kandydatów, ale to co on wyprawia przechodzi już wszelkie pojęcie...nawet jeśli się kreuje na znawce ludzkiej duszy i wnętrza to wypisując te wszystkie farmazony (syndromy Napoleona, kompleksy, paranoje itd) przekreśla sam siebie w oczach ludzi inteligentnych...każdy raczej wie, że istnieje coś co się nazywa kodeks etyki każdego zawodu i zasadą najważniejszą czy psychologa, czy księdza, czy lekarza, czy osoby pracującej gdziekolwiek jest tajemnica zawodowa i nie wygłaszanie własnych przemyśleń na temat danej osoby na forum publicznym.... szkoda tylko, że na Leppera nie powiedział nic...chętnie bym poczytała...ale cóż prawo pieniądza działa i tu...że nie wspomnę już nic na temat jego uczestnictwa w Europejskiej Akademii Psychologii Integracyjnej (gdzie szkolą astronomów, wróżki, jasnowidzów a po skonczeniu tej szacownej uczelni (po obronie pracy dyplomowej, przetłumaczonej na rosyjski, bo u nas placówka ta nie jest honorowana) otrzymuje się mistrzowski stopień Reiki), która bardzo skutecznie blokuję w sejmie prace nad ustawą o zawodzie psychologa...bo bez tego psychologiem może być każdy...jak w arce noego...

"taki mały, taki duży może psychologiem być,
taki ja i taki ty może psychologiem być,
taki mądry, taki głupi może psychologiem być..."


ech...szkoda gadać...

p.s. tak sobie dziś użyłam, bo nie piłam jeszcze kawy, a bez niej jakaś kąśliwa i żmijowata się robię:P




23.09.2005 :: 14:36 :: 84.205.223.248
takisobieblog
ale bardzo pokrewny:P zresztą bardziej chodzi o to że nie umiesz/nie chcesz nigdy zostawic na moim - zawsze Twoje musi być na wierzchu:P

23.09.2005 :: 14:21 :: 84.10.38.169
Kattie
akurat to nie jest rozmow ao polityce :D ale niech Ci bedzie

22.09.2005 :: 12:56 :: 84.205.223.248
takisobieblog
a Ty jakbyś miała się kiedyś ze mną zgodzic w temacie polityki to chyba byłby koniec świata...dlatego właśnie nie gadam z Tobą o polityce:P

22.09.2005 :: 12:39 :: 84.10.38.169
Kattie
ee tam a ja sie z tym zgdzam , moze przesadzil z uzywaniem okreslen "medycznych" ale to są rzeczy które da sie zauwazyc bez studiow, madrych ksiazek i wykladów.

co do Leppera - wlasnie brak komentarza do jego osoby pokazuje jednak ta "etyke zawodowa " jak ja nazwałas , o swoim kliencie sien ie bedzie wypowiadał , a reszta - ma takei samo prawo jak kazdy inny :)
i fakt ze wiekszosc zauwaza tylko opalenizne Leppera bo to jest smieszne i durne a Lepper medialnie się wyrobił , jest juz chlopkiem ktory potrafi robic uzytek z kamery, wywiadu, uzywa swojej retoryki w coraz gorszy bo w coraz logiczniejszy sposob a tego nauczyc mial go Tymochowicz , na dodatek zdecydowanei lepiej sie ubiera niz wtedy gdy wysypywął zboże na tory :)
Howk ! :D

21.09.2005 :: 18:49 :: 83.31.85.72
snae
I ja też mogę być psychologiem,o!:D

21.09.2005 :: 17:09 :: 80.51.254.10
naira
smiech na sali:)

21.09.2005 :: 15:54 :: 195.82.184.66
river
kuźwa i na kogo mam zagłosować :P porażka! :D

21.09.2005 :: 14:02 :: 81.190.130.22
notyourtoy
'Religia' xD

21.09.2005 :: 13:18 :: 83.28.223.131
envy-me
dlatego tez do urny wyborczej się nie wybieram.

21.09.2005 :: 13:14 :: 83.16.210.218
butch
Dla mnie nie... :P

ownlog :: powrót do przeszłości