taak...dziś jestem z siebie dumna:)) bardzo dumna:)) siedziałam 2 dni, nie wstawałam od komputera (no tylko za normalnymi, podstawowymi potrzebami:P)...aż w końcu to zrobiłam:))
okiełznałam htmla:)) nie jest już dla mnie tak groźnym przeciwnikiem jak jeszcze wczoraj:))
nareszcie przerobiłam swoje badania do magisterki...teraz mogę już spokojnie wysyłać mailem ankietki i nikt nie będzie się musiał męczyć z usuwaniem kropek żeby wstawić swoją odpowiedź:))
ach...po prostu jestem taka dumna z siebie...szczególnie, że jestem totalny imbecylus komputerus...
hmmmm...jak dobrze mi to zrobiło:)) humorek od razu lepszy...i uśmiech na mojej rozgorączkowanej twarzy wystąpił...i główka przestała boleć...:D
no i żeby nikt mi nie powiedział, że przez całe wakacje pracy nie ruszyłam..:>
22.09.2005 :: 12:42 :: 84.10.38.169
Kattie
imbecylus komputerus - bzdura :D
zawsze jak sie za cos zabierzesz to uda Ci sie z tym dogadac , tzn mowie o roznych programach ... wiec przesadzasz.
a dumna ! heh no wyszlo Ci naprawde niezle :)
19.09.2005 :: 21:58 :: 193.25.0.24
dany
Html nie jest w rzeczywistości taki zły. A jak się go już opanuje, może stać się dobrym przyjacielem.
19.09.2005 :: 18:47 :: 83.31.116.253
snaefridur
Nic tak człowieka nie pociesza,jak świamomość bycia geniuszem :D.Ostatni raz czułam sie genialna,gdy odetkałam zlew 2 tygodnie temu ;).
Moje gratulacje!
19.09.2005 :: 14:14 :: 83.16.210.218
butch
Grarulacias i zdrowka zycze... Troche spoznione, ale zawsze...