Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


Oj dziś zabolało mnie serce...i to bardzo...i łzy pociekły po policzkach...takie wielkie, krokodyle...byłam w bibliotece oddać książki przetrzymane szmat czasu (tak po prawdzie to była Kacha, ja poczekałam na zewnątrz - nie weszłam bo się bałam:P). No i poszła, a jak wyszła to myślałam, że żartuje sobie ze mnie, jak powiedziała ile zapłaciłam...nawet pani się podobno przestraszyła jak wyliczyła ile to wyjdzie...najpierw wyszło jej 78zł, potem zmniejszyła na 63zł ale na szczęście?? na koniec zażądała tylko?? 43zł...w życiu nigdy takiej kary nie płaciłam...ale kiedyś się płaciło 1zł za miesiąc bez względu na ilość książek...a teraz jest 10gr za dzień od każdej książki...ech wycwanili się...no i zarobili...tylko czemu na mnie?? tak, tak, wiem, książki trzeba oddawać w terminie...ale ja ich używałam!! nie leżały sobie od tak...no do maja używałam, potem już nie...

niestety za skleroze i lenistwo trzeba płacić...ale mam nauczkę i już będę pilnowała terminów...bynajmniej takie mam założenie:)





07.09.2005 :: 22:23 :: 195.136.107.248
takisobieblog
do river - niestey nie mogę na razie zrezygnować z niej ponieważ jest najlepiej zaopatrzona ze wszystkich a teraz będę bardzo jej potrzebowała - ale nie ma co, zraziłam się nieziemsko do tej instytucji:)
do silence - no właśnie szłam na zakupy...no i moje nowe dżinsy zostawiłam tam..:(
do dany - taki dzień już był...cały maj trwał...niestety prawie całego roku czekać nie mogę bo do maja muszę mieć prace napisaną a bez biblioteki nie dam rady
do dida - nie ma za co:) i też mam taką nadzieję:))

07.09.2005 :: 20:52 :: 83.17.37.210
dida
dzieki ze mi przypomnialas o oddaniu ksiazek do biblioteki :) jutro tam pojde i mam nadzieje, ze cos podobnego mnie nie spotka :)

07.09.2005 :: 19:56 :: 193.25.0.24
dany
Rzeczywiście, taka sumka może zaboleć. Ale trzeba było poczekać jeszcze trochę - wiem, że jest taki dzień w roku kiedy biblioteki publiczne przyjmują książki bez płacenia kar (żeby w efekcie je odzyskać) :)

07.09.2005 :: 17:02 :: 81.219.113.116
silence
oj mala gapciu... za tą sumkę mialabys cos dla siebie... kara sie nie przejmuj, nastepnym razem dopilnuj terminu... :**

07.09.2005 :: 16:40 :: 195.82.184.11
river
hehe ja przetrzymuje ksiązki już ponad miesiąc,ale nie mam czasu, by je oddać- wybiore sie w sobotę, bo jeszcze zapomne :D
w swoim życiu płaciłam już dwie kary, na szczęście nie tak wielkie jak twoja, bo bym chyba od razu zrezygnowała z jakiegokolwiek wypożyczania czegokolwiek :D

ownlog :: powrót do przeszłości