Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


Najważniejszy test w moimi życiu skończył się wynikiem negatywnym...a ja z tego cieszę się jak cholera:))

Powoli, powolutku, zaczynam radzić sobie z problemami, do końca jeszcze długa droga, ale już bardziej optymistycznie patrzę na to, co ma być...z problemów, pomalutku powietrze ucieka taką maleńską dziurką, niezauważalnie wręcz (ale zawsze), tak, że zmniejszają swoje gabaryty przez co robią się chyba mniej straszne...

Mam nadzieję, że już niedługo wszystko wróci do normy...a ja znów będę mogła się bezstrosko uśmiechać:)

p.s. dziękuje wszystkim za dobre słowo...jestem bardzo wdzięczna i robiło mi się dużo lepiej kiedy czytałam że wszyscy we mnie wierzycie...(choć może nie do końca się ze wszystkimi zrozumieliśmy...ale to nieważne:P)





31.08.2005 :: 14:57 :: 213.25.78.243
justyna
śmiech to zdrowie a jak :)
:*

31.08.2005 :: 12:50 :: 83.16.252.146
mbrother
Powoli ale do przodu tak 3maj.

30.08.2005 :: 18:50 :: 62.141.202.105
spark
wiara czyni cuda ... tez bym chciała znaleźć w sobie choć odrobine optymizmu :( ciagle mam nadzieje na lepsze jutro ale to nie wystarcza :(

30.08.2005 :: 18:25 :: 213.192.64.62
Deffi
no to gratuluje... ;P

30.08.2005 :: 13:52 :: 81.15.211.2
pytanie-dnia
Co do negatywnego wyniku, to nasuwają mi się pewne skojarzenia, ale nieważne ;) Wiara w innych jest rzeczą ważną.

30.08.2005 :: 12:29 :: 83.16.210.218
butch
Wszystko nienormalne kiedys staje sie norma... :P Dobra bez jaj nikt nie chce takiej normalnosci! Jakbym wiedzial to wzialbym pare kartonow chrupek i rozdal rozpaczjacym... Ale zrezygnowalem po co mi chrupki... :)

30.08.2005 :: 11:43 :: 83.27.103.115
rura
gratuluję z powodu wyniku testu :)

i proponuję być bardziej rozsądnym następnym razem :P
(odezwałam się, jako zawsze rozsądna i odpowiedzialna :D)

30.08.2005 :: 11:03 :: 84.10.38.169
Kattie
:)))) :P

ownlog :: powrót do przeszłości