Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


człowiek to jednak dziwne stworzenie...

od rana jak to od rana humorek nienajlepszy...nie był zły, ale najlepszym bym go nie nazwała...w sumie nawet nie był pozytywny...choć negatywny też nie...taki sobie neutralny:)

a teraz??? teraz dostaje jakiejś chorej głupawy, twarz mi się śmieje jakbym była po bardzo wesołym piwku, za oknem słonko wychodzi, wiercę się na krześle jak...jak nie wiem co:)) i wszystko mnie śmieszy:)))

Boże chyba jestem nienormalna:)) przepraszam, czy jest na sali jakiś psychiatra???





11.08.2005 :: 22:10 :: 212.191.170.237
zazdrosne-serce
hehe, a ja tam lubię mieć głupawkę :D to nic, ze inni sie dziwnie patrza ;)

11.08.2005 :: 20:58 :: 195.136.107.252
dora
mam nadzieje ze juz sie odwrocilo:))

11.08.2005 :: 19:54 :: 193.24.220.39
Beata
a ja mam odwrotnie do Ciebie....z ranca humorek super..usmiech i w ogole...a pod wieczor wlasciwie lzy...i to jest jak najbardziej dziwne...chociaz lzy sa efektem pewnej sytuacji...z drugiej strony do konca dnia jeszcze sporo czasu wiec moze znowu mi sie odwroci..;)
pozdrawiam

11.08.2005 :: 14:35 :: 195.136.107.252
takisobieblog
a dzięki dzięki za propozycje...kiedyś być może skorzystam, choć mam wielu psychologów w otoczeniu:)) ale uważam że psycholog to jak dla mnie za mało...jakaś recepta od psychiatry by się przydała:))

hmm..a z tym zakochaniem...może znowu..:)

11.08.2005 :: 14:12 :: 82.139.8.9
patyczak
Mnie niektórzy uważają za dobrego psychologa :D więc w razie czego... :]

A może Ty się zakochałaś? :D

Pzdr.

ownlog :: powrót do przeszłości