bezpłciowość
Ponieważ dziś jest taki bezpłciowy dzień, więc i ja jestem dziś bezpłciowa to i moja notka też taka będzie czyli bezpłciowa...
za oknem pogoda taka nijaka - deszcz nie może się zdecydować czy padać czy nie...ja się nie moge zdecydować na jakiekolwiek ruszenie 4 liter...dostałam zadanie od mamy, żeby znależć sobie kurtkę na zimę "bo już pora, bo zanim przyślą, a jak będzie niedobra i trzeba będzie ją odesłać itd, itd" więc siedzę i udaję, że szukam i że sprawia mi ogromną radość poszukiwanie zimy w środku lata...
ech moja mama ma czasem powalone pomysły, ale skoro chce i chce zapłacić za to więc czemu nie...:) "jak dają to bierz, jak biją to uciekaj" :))
ale i tak siedzę i sobie myślę jak bardzo nie chce mi się na ten obóz jechać...pogoda sie popsuła, nie będzie mnie ponad 2 tyg. jak zwykle będę marzła pod namiotem, nie będę dosypiała, bo jak zwykle zebrania kadry będą się zaczynały najwcześniej ok.2 w nocy...ale tak naprawdę to wszystko jest normą...rok w rok tak jest...i rok w rok nie chce mi się jechać...i rok w rok jest bardzo fajnie...i rok w rok w trakcie obozu mówię że już nigdy więcej...i rok w rok jadę znowu...i tak w koło Macieju...chyba się uzależniłam od tego:))
dziś będę wiedzieć jakie dzieciaczki jadą, jacy opiekunowie, choc opiekunowie nic mi nie powiedzą bo co roku i tak są nowi...ale dzieciaczki się powtarzają:)) i co roku są mniej więcej Ci sami - i bardzo się cieszę że Pawełek Ż. pojechał na I turnus bo męczący jest jak mało kto...
szkoda tylko, że w tym roku obóz nie będzie jak zwykle w Cieciorce tylko w Dzierżążnie (nawet nie wiem czy dobrze zapisałam nazwę:P) - Cieciora miała swój klimat a tam...dzieciaki wózkowe będą miały łatwiej bo to będzie w centrum rehabilitacji więc mają obiekty przystosowane dla niepełnosprawnych czyli in plus - odpadnie pchanie wózków z byczkowatymi 17latkami przez piach po kolana co do najłatwiejszych rzeczy nie należy:)) Z tego co sie orientuje będzie też kilku autystyków, chyba z 8 dzieciaczków z domu dziecka - eee tam będzie fajnie;))
szkoda tylko, że to daleko i długo od Marcina będzie..:(( ale dobrze że będzie Kacha - będzie trochę Włocławka ze mną:P
i Marcin obiecał że przyjedzie po nas:))
no to kończę bezpłciową notkę bo niedługo Marcina z pracy wraca i jedziemy sobie na wieś:))tylko żeby nie padało:))
20.07.2005 :: 09:20 :: 195.136.107.248
takisobieblog
pytanie-dnia - dziękuje bardzo - a i na pogode znajdzie się sposób, może jakiś taniec indianski:))
grass - jedna rada tylko nie pisz że uwielbiasz słuchać ludzi, pomagać im, wszyscy przychodzą do Ciebie ze swoimi problemami itp - tego jest już do "wyżygania", lepiej coś o jakiejś ciekawości, zaintrygowaniu itp...dasz radę wierzę w Ciebie
naira - a opiekuje się opiekuje:)) i jest super:))
kacha - chcesz czegoś ty ode mnie że taka miła jestes?????? :P
20.07.2005 :: 00:29 :: 217.97.1.148
Kattie
wrrr , zauwazylam ze udzielila mi sie TWoja niechec do wyjazdu...
nie chce mi sie tam jechac, jestem przerazona, zniechecona i zauwazylam ze dzisiaj wszystkim na pytanie czy ciesze sie z wyjazdu odpowiadam "Nie, na dodatek wg onetu w KArtuzach pada caly przyszl tydzien ,
cholery bedzie mozna dostac :|
NAIRA - a czy ktoś kiedykowiek watpil w to ze fajna ?:> i to nei tylko z tego powodu :D
a czepiajac sie - :D notka nie moze byc bezplciowa bo notka zawsze jest rodzoaju zenskiego :>
20.07.2005 :: 00:00 :: 80.51.254.10
naira
wcale taka bezplciowa nie byla...
a jak opieqjesz sie na obozach takimi dzieciakami, to fayniuska z ciebie dziolszka :)
19.07.2005 :: 19:18 :: 83.16.242.194
grass
czasem trochę deszczu nie zaszkodzi. byle w umiarze. ja też jadę. za tydzień. moze psychologia mnie przyjmie jako wolną słuchaczkę. tylko muszę ladnie umotywować moją prośbę. moze masz jakiś pomysł?
19.07.2005 :: 18:36 :: 81.168.240.163
pytanie-dnia
Zatem udanego wyjazdu :) I niech nawet pogoda go nie popsuje :)
19.07.2005 :: 15:12 :: 195.136.107.248
takisobieblog
ale okres buntu zawsze kiedyś się kończy:)) na szczęście...chociaż nigdy z rodzicami nidzie nie jeździłam (tzn do 6r.ż.) potem jakieś kolonie a od końca podstawówki samodzielnie:))w takich chwilach cieszyłam się ze starszego rodzeństwa bo to dzięki nim tak miałam:))
19.07.2005 :: 14:27 :: 213.192.64.62
deffi
no zapowiada sie fajnie... hyhy, a mnie czekaja co roczne wakacje z mamuska... ale taki juz przywilej bycia "nastolatka w okresie buntu"....