ufff...
jaki przyjemny dziś dzień mamy...nie ma tyle słonka, nie ma tyle stopni Celsjusza, nie ma takiej duchoty...w końcu można spokojnie, głęboko odetchnąć, nie obawiając się o to, że pot zaleje nam oczy...i nie tylko:P
a od jutra wszystko od początku:)) upały, upały, upały...ech...w końcu wakacje mamy więc niech będzie wakacyjna pogoda:)) szczególnie że za 3 dni jadę na obóz pod namiot - niech dzieciakom tyłki nie marzną nocami...zresztą co tam dzieciaki - mój niech nie marznie, w końcu to ja chyba największy nocny zmarźluch na całej naszej planecie jestem:))
a za oknem po raz pierwszy od bardzo dawna jeździ Family Frost i gra tą swoją durną muzyczkę...wrrr...:/
18.07.2005 :: 09:52 :: 83.28.253.181
pozytywy
wczoraj było bajki =)
18.07.2005 :: 09:02 :: 81.168.240.163
pytanie-dnia
A u mnie jeszcze nie jeździ.. Przynajmniej nie słyszałam.
Też bym gdzieś z chęcią pojechała.
17.07.2005 :: 23:35 :: 195.82.184.11
river
no to tak jak ja widzę że uuuuuwielbiasz Family Frost :D
oj dziś był przyjemny dzień - wreszcie !!
Pozdrawiam!!