Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg
miłość...?
Mówi się że człowiek potrafi docenić to co ma, dopiero jak to straci...dużo w tym prawdy ale nie do końca.
Wczoraj wieczorem uderzyła mnie pewna myśl, choć tak na prawdę ona mnie nie uderzyła - ona staranowała mnie tirem, przejechała mnie walcem...
Pomyślałam, uświadomiłam sobie, doceniłam to co mam. Doceniłam miłość.
Głupio to brzmi, tak jakbym wcześniej tego nie doceniała...ale nie, zawsze się cieszyłam, byłam szczęśliwa...tylko sądziłam, że okres takiej radości z faktu posiadania kogoś już minął. Myślałam, że ponieważ jesteśmy ze sobą 4 lata to już jest norma, już przyzwyczaiłam się do tego faktu...ale wczoraj wieczorem, kiedy leżałam obok i patrzyłam jak Marcin już śpi, czułam się tak jak te cztery lata temu, jak na samym początku, jak za pierwszym razem kiedy uświadomiłam sobie, że między nami coś jest...miałam ogromną ochotę wstać i odtańczyć dziki taniec radości, wykrzyczeć wszystkim przez okno to co czułam...nie zrobiłam tego, bo nie dość że obudziłabym wszystkich, to chyba gremialnie wysłaliby mnie do psychiatryka:))
I teraz siedzę sobie i myślę -
ile może trwać zakochanie??
czy jak już jest miłość to nadal razem z nią może egzystować zakochanie??
i czy śmierć zakochania oznacza miłość stateczną, z pewnymi wspólnymi przyzwyczajeniami, zaangażowaniem i po pewnym czasie niczym więcej??
Wiem, uczyłam się teorii miłości na studiach, powinnam wiedzieć jak to jest ale przecież w życiu na niewiele zdają się teorie...życie układa swoje własnie i niepowtarzalne dla każdego teorie...
mam nadzieję, że swoją już poznałam i że życie już jej nie zmieni...:))
15.07.2005 :: 13:50 :: 83.16.230.154 dda to prawda- docenia sie dopiero wtedy gdy sie cos traci.
bardzo fajny ten Twoj blog:-) podoba mi sie... a szablonik to po prostu miodzio:-)
pozdrawiam:*
15.07.2005 :: 12:25 :: 83.17.242.122 kaczuszka mówią człowiek doceni dopiero jak straci.... ja wiedziałam to co mam...doceniałam.... ale jak straciłam.... to ... to stało się jakieś bardziej widoczne.... jakies takie... ehhh.... sama już nie wiem :(
15.07.2005 :: 12:08 :: 212.191.170.237 zazdrosne-serce piękne. chciałabym po 4 latach i kolejnych czuć to samo. cudowne uczucie zapewne :)
wiecznie zakochani w miłości. pozdrawiam
|