Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg
uwielbiam taki start dnia:))))
Dziś ledwo z Marcinem obudziliśmy się, usłyszeliśmy w naszym ukochanym regionalnym radio (Radio "W"), wiadomośc która po prostu powaliła nas pod stół....słuchając jej ubawiłam się nieziemsko...po prostu bajecznie:))a Marcin jeszcze bardziej bo ta wiadomośc niejako dotyczyła jego samego...
Usłyszeliśmy, iż Men's Health w tym miesiącu opublikował ranking, które polskie miasto jest najbardziej rozrywkowe dla mężczyzn, gdzie mężczyzna może się dobrze zabawić. Przy badaniu brali pod uwagę:
- punkty gastronomiczne,
- miejsca w kinach,
- dobre kluby muzyczne (punkty, miejsca i kluby w przeliczeniu na to ilu mężczyzn przypada na 1 miejsce),
- liczbę męskich drużyn sportowych w pierwszej i chyba drugiej lidze ,
- cykliczne imprezy kulturalne
- cenę za 1 km jazdy nocną taksówką.
I ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu NASZE MIASTO w sensie Włocławek ZAJĘŁO 4 (słownie CZWARTE!!!!!!!) MIEJSCE
hahahahahahahahahahahahaha (dziki śmiech na sali:)))))
Żeby było śmieszniej byliśmy oczywiście za stolicą, Krakowem i nie pamiętam miasta z 3go miejsca (chyba Gdańsk choć głowy nie dam sobie uciąć)ale wyprzedziliśmy m.in.
- Poznań (chyba na 16 miejscu)
- Olsztyn
- Wrocław
- Bydgoszcz ( 34 miejsce)
- Toruń...itd,itd W rankingu uwzględnili 40 miast czyli 36 miast po nas :)))
Ja kocham swoje miasto, zawsze bronię przed wszystkimi, którzy uważają, że to dziura zabita dechami, zawsze powtarzam, że można się nie nudzić - jeśli ktoś twierdzi inaczej, nie chce mu się po prostu ruszyć tyłka....ale nie czarujmy się...na 4 miejsce to my w życiu nie zasłużyliśmy - szczególnie wyprzedzając np Poznań, Wrocław czy chociażby Toruń.
Ale bądźmy szczerzy gdyby nie te kluby sportowe (Anwil i Kujawiak), nie ten tani kilmetr za nocną taksówkę (ok.2,40zł wychodzi) i to nieczynne(nieotwarte z przyczyn wyższych) Multikino to zapewne nie załapalibyśmy się pewnie do tej 40tki...albo okupowalibyśmy porównywalne miejsce jak Polska na Eurowizji:)))
I refleksja czy pytanie retoryczne na zadany temat....ciekawe czy Panowie redaktorzy tegoż właśnie pisma byłi kiedyś u nas???
O i jeszcze jedno - Teraz już wiem, jak to jest z tymi rankingami - wystarczy dobrze dobrać czynniki, wskaźniki brane pod uwagę żeby z Kopciuszka zrobić Księżniczkę...
Teraz więc piszę te słowa do pewnych osób, które w każdym zdaniu podkreślają, że są studentami "najlepszej wg rankingu Wprost/Polityki/Newsweeka/itp szkoły" Mam na myśli szkołę pt Wyższa Szkoła Psychologii Społecznej, która właśnie zajmuje pierwsze miejsce...wystarczy, że weźmię się pod uwagę kasę i czynniki na które ta kasa wpływa i prosze - pierwsze miejsce:)) Nie twierdzę, że ta szkoła jest zła, o nie, jest dobra...drażni mnie tylko ciągłe podkreślanie że "nasza szkoła jest najlepsza". Żaden państwowy uniwerek nie ma szans (jeśli chodzi o finanse) z jakąkolwiek szkołą prywatną, no niestety...
Jakoś poziom między uniwersytetami też jest różny ale żaden nie podkreśla tych różnic - np UW czy UJ- też ciągle zajmują 1 miejsca i co??? i nic - nikt nie czuję się lepszy z tego powodu albo przynajmniej nie daje nam - innym uniwerkom tego odczuć
I mam ostatnie zdanie na ten temat - cytat nie-mój tylko zdanie moich wykładowców...
kto idzie do prywatnej szkoły wyższej??? w 95% są to ludzie, którzy nie dostali się na "marne, biedne i beznadziejne" uniwerki:)))))
p.s. jak zwykle dodam, że nie mam na myśli wszystkich studentów szkół prywatnych. Tylko o tych piszę, którzy robią z tego wielkie halo i nie mając się jak inaczej dowartościować, robią to deprecjonując innych...
26.07.2005 :: 19:16 :: 62.87.249.44 Ireneusz Nie masz racji sądząc, że żaden uniwersytet nie ma szans w finansowym wyścigu ze szkołami prywatnymi. Jest dokładnie odwrotnie! Kwoty, jakie z budżetu ida na szkoły państwowe są po prostu niewyobrażalne. Na Uniwersytecie Wrocławskim jest WIęCEJ pracowników administracyjnych niż naukowo-dydaktycznych. Czy myslisz, że jakakolwiek szkoła prywatna mogłaby sobie na coś takiego pozwolić?
14.07.2005 :: 15:17 :: 195.136.107.252 takisobieblog nie, no ja nie zaprzeczam, że to duży plus...
14.07.2005 :: 15:14 :: 195.136.107.252 takisobieblog jeszcze jedno słowo - teraz przyznaje bede się czepiać szkoły - ciekawy jest tylko fakt, że na te kierunki które oferuje SWPS psychologia, socjologia, komunkacja itd) na każdym uniwerku jest po kilkanaście do kilkudziesięciu osób na jedno miejsce...a na SWPS przyjmowani są wszyscy...i jeszcze muszą płacić 7550zł za rok...wiem że płacą za nazwiska wykładowców ale jak dla mnie lekko przesadzone są takie sumy...
i jak ktoś dostanie się na studia państwowe "pokonując" tyle osb może czuć się wyróżniony bo mu się udało (zresztą sama wiesz jak to jest bo też zostawiłaś w tyle kupę ludzi na UW) a student SWPS też się czuje wyróżniony ale tylko dlatego, że go stać na te studia.
Zakładam że niewiele jest osób które startując na SWPS nie startują na państwowy uniwerek...
14.07.2005 :: 15:14 :: 217.97.1.148 Kattie jak to nie wypada?:| ja u siebie odmawiałam co tydzień i zyje ...
przesadzasz , pomoc w znalezieniu pracy to akurat duży + , Ty nie chcesz nie musisz korzystac ...
14.07.2005 :: 14:58 :: 195.136.107.252 takisobieblog nie czepiam sie SWPS tylko kilkoro ludzi na niej - cholera ile razy mam to powtarzać - być może jeśli będzie mnie stać chciałabym iśc tam na doktoranckie więc raczej do szkoły nie mam nic - a że nie miałam kontaktu ze studentami idiotami z innych uczelni to się czepiam tych - proste - nie bede sie wkurzac na cos o czym nie mam pojecia....
a co do pracy - wszystko ok jelsi zalatwi Ci tą wymarzoną a co będzie jak tej od nich dalko będzie do wymarzonej?? a odmówić nie wypada?? nie, dzięki - ja i tak wiem że wymarzonej przeze mnie pracy żaden uniwerek mi nie załatwi...
14.07.2005 :: 14:40 :: 217.97.1.148 Kattie :| a gdzie ja napisąłam że czuje się tym doknięta ?:|
wiem, że nie piszesz o mnei bo co ja mam do tego ?:D
a kreatywności - nie studia powinny za nas ją zdobywac? hmm akurat ja bym sie nie obraziła gdyby szkoła pomogła mi zdobyc wymarzoną pracę, nie na każdym kroku trzeba wszystko wszystkim udowadniać ...
a czepiam sie dlatego ze TY czepiasz sie tej SWPS - jakby Ci coś zlego zrobiła, wszedzie są studenci idioci , ci z warszawy czy krakowa też uwazają niektorzy że pozjadalai all rozumy a Ty ciagle o tej SWPS :P
14.07.2005 :: 14:30 :: 195.136.107.252 takisobieblog i nie pisałam tego ani o Tobie ani o Twojej szkole co bardzo dobrze powinnaś wiedzieć i akurat Ty powinnaś doskonale wiedzieć o co mi chodzi bo rozmawiałyśmy na ten temat nie raz...
a studia powinny uczyć kreatywności i tego jak tą pracę zdobyć a nie nie zdobywać ją za nas - chciałabym mieć ją nie dlatego że skończyłam taką a nie inna szko łe tylko dlatego że na nia zasłużyłam, ktoś mnie docenił...
a to kto jaką szkołe skończył to nie jest ważne - nawet z najgorszej szkoły można wiele wynieść jeśli się tylko chce a z najlepszej nic...
14.07.2005 :: 14:24 :: 195.136.107.252 takisobieblog ja nie pisałam że szkoła jest zła
<i>" Nie twierdzę, że ta szkoła jest zła, o nie, jest chyba dobra..."</i>
tylko że niektórzy jej studenci pozjadali wszystkie rozumy a myśl że są w takiej a nie innej szkole daje im poczucie wyższości...pisałam o konkretnych przypadkach
<i>"do ludzi które w każdym zdaniu podkreślają, że są studentami "najlepszej wg rankingu..."</i>
a nie o wszystkich tego typu szkołach i wszystkich ich studentach...
<i>jak zwykle dodam, że nie mam na myśli wszystkich studentów szkół prywatnych. <b>Tylko o tych piszę</b>, którzy robią z tego wielkie halo i nie mając się jak inaczej dowartościować, robią to deprecjonując innych..."</i>
najpierw dobrze czytaj a potem się czepiaj:P
14.07.2005 :: 12:50 :: 217.97.1.148 Kattie hmm , czasy kidy na prywatne studia sżły tylko jełopy, które nie dostały się na bezpłatne dawno mineły ...
a SWPS jest najlepsza bo sciaga najlepszych wykladowcow , bo maja warunki, bo potrafia znalezc prace swoim absolwentom , im nie trzeba dobierac czynników ...
Prywatne szkoły są lepsze ( mówie o tych naprawde dobrych , w stylu kożminskiego , japonskiej, collegium civitas czy swps włąsnie , bo jest jeszcze duuuzo takich co to zwijają kasę i nic ich wiecej nie obchodzi ) bo traktuja studenta jak klienta, o którego trzeba dbać ... czego o moim Uniwerku nie można powiedzieć :|
aa i UW jest aktualnie na bodajże 3 miejscu dlatego nikt się nie chwali ;))
a co do tego rankingu to też mnei wcięło :|
nie wiedziałam, że mieszkamy w imprezowej stolicy Polski :D moze my takie zacofane jesteśmy i trzeba bysię przejść po klubach :>
14.07.2005 :: 12:22 :: 212.191.170.237 zazdrosne-serce u mnie wszyscy wierzą tylko nie ja. ojejejejej!!!
14.07.2005 :: 10:13 :: 83.16.242.194 grass na psychologię na ug w tym roku tylko konkurs świadectw. wyniki 20 lipca. ale w sumie dla mnie sie juz dziś okaze sie czy mam jakies szanse. jeśli nie dostanę sie na którąś z filologii to na psychologię szans nie mam żadnych. niestety.
|