bitwę o spodenki wygrałam:))
a co:)) wczoraj przeszłam załamanie spowodowane upałem i brakiem krótkich spodenek...spódnic, sukienek i innego typu kiecek przepraszam ale nie nosze. A dziś...dziś w akcie desperacji (no może desperacja to za duże słowo) przeszłam się z Kaśką naokoło jej bloku (4 piętrowiec z 5 klatkami) i odwiedziłsm wszystkie (czyt. 3!!!) sąsiadujące z nią lumpeksy/tanią odzież/second handy/czy jak kto tam woli:))
i co??? i kupiłam sobie 3 pary spodenek, właśnie takich jakie chciałam w świetnym stanie i to po 2 zł za sztukę:))) a co mnie cieszy równie mocno to, to iż jedna para jest w rozmiarze....34:)))
Boże błogosław Amerykę za ich nadwagę i zaniżone rozmiary!!!!:))
kurcze...mała rzecz a jak cieszy:))))
13.07.2005 :: 00:58 :: 195.136.107.252
takisobieblog
bo jak nie ma potrzeby to ich nie doceniam - ale za to jak doceniam jak potrzebę mam i właśnie tam i tylko tam ją spełnię:))
12.07.2005 :: 21:54 :: 212.191.170.237
zazdrosne-serce
hii no podobno na Pietrynie spory otworzyli, muszę wpaść i sprawdzić :) a jaka afera z tego powodu....drogie sklepy niezadowolone ;p
12.07.2005 :: 18:44 :: 83.16.134.90
prywatne_zycie
Przecież takie lumpeksy (u mnie to się mówi "ciucho-land) to są najlepsze sklepy na świcie. Gdzie jest drugi taki sklep, w którym znajdziesz ciuchy praktycznie każdej marki o równej cenie.