Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


wrrr...będę gryzła...!!!

cholera czy zawsze jak mamy plany na jakiś wypadzik malutki choćby tyciu,tyciuteńki (dużych planów brak totalny) to pogoda musi nam popsuć szyki???

chcemy jechac na kulig - śnieg się rozpuszcza...
chcemy jechać na jakieś grille, ryby!!, wypady na jakieś działki, na wieś, na zarzeczewo itd itd (mogłabym wyliczać całe wieki) nie wypalają bo....właśnie pogoda się zepsuła...:/
teraz w weekend mieliśmy jechać (zresztą mam nadzieję że i tak pojedziemy, że prognoza sie nie sprawdzi:) nad jeziorko a tu co??? burze!!! a jak...szkoda że nie gradobcie albo nawałnica.

Kaśka, lepiej się dobrze przygotuj na CieCiorę bo widząć moje szczęście w tym roku to przez całe 2 tyg będzie non stop lało, namioty popodmywa, generalnie będzie gorzej niż w zeszłym roku bo wtedy choć ze 3 dni były ładne a teraz nie będzie wcale...

ech... jak ja kocham sprzyjającą aurę!!!





07.07.2005 :: 17:09 :: 217.97.1.148
Kattie
ekchmm po prostu ciagle beziemysie bawic z Dzieciakami w chowanego w szpitalu ;)

07.07.2005 :: 10:22 :: 195.136.107.250
takisobieblog
musi sie ułożyć - tego wyjazdu nie odpuszcze:)) bede siedziec w deszczu, zimnie a pojade:)))

07.07.2005 :: 00:13 :: 212.191.170.237
zazdrosne-serce
odwieczny problem :/
aż się dziwie, że w tamtym roku miałam szczęście pogodowe...no a przynajmniej w większości. natomaist w prognozy nie ma co wierzyć :) więc miej nadzieję, ze bedzie ładnie i tyle :) ja tez planowalam jeziorko w weekend...no ale moze sie ułozy jeszcze :)

ownlog :: powrót do przeszłości