Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


...hmm...

Myślę sobie juz któryś dzień rzędu, co zrobić z wakacjami. Mam kupę czasu, jeden wyjazd na obóz z dzieciakami zaplanowany i za mało kasy na planowanie jeszcze czegos dłuższego. Choć kasa może i by się znalazła ale co z tego jak Marcin i tak urlopu nie będzie miał więc na wyjazd dłuższy niż weeekend nie ma co liczyć...No więc do pażdziernika (z przerwą na obóz) mam labę.

zastanawiam się wieć czy jakichś praktyk sobie nie załatwić. Wiadomo później po studiach będzie co do CV wpisać i potencjalni pracodawcy jakoś inaczej na to patrzą. Czyli to jest ogromy plus tego, i w domu nie będę siedzieć a jak się dobrze trafi to i nauczyć się można czegoś nowego. Ale znowu z drugiej strony ja i tak już mam cholernie długie to CV więc kolejna rzecz niebardzo jest mi potrzebna.

I co najważniejsze przeciw praktykom to to, że być może (tak naprawdę oby) to mogą być moje ostatnie prawdziwe wakacje i do tego takie długie. Za rok jak skończę studia i pójdę do pracy to będę mieć najwyżej 2 tyg. wolnego w wakacje a i to nie jest pewne bo to nigdy nic nie wiadomo. Marcin od 4 lat nie ma urlopu:(

A więc może powinnam korzystać póki mam z czego, wyleniuchować się za wszystkie czasy i póki jeszcze mogę jeżdzić na rowerze, chodzić nad jeziorko itd wtedy kiedy chce a nie wtedy kiedy mam urlop???

Znając życie i siebie zastanawiać się nad tym będę jeszcze długo, aż wakacje się skończą...albo...już mi się tak znudzi nic nie robienie że nawet nie wiem kiedy polecę i sobie coś załatwię. Na (nie)szczęście praktyki są bezpłatne więc zawsze kogoś chcą.





04.07.2005 :: 21:27 :: 195.136.107.248
takisobieblog
toć to przecież będzie sam odpoczynek:))

04.07.2005 :: 19:54 :: 84.10.38.169
Kattie
myslałam o wypoczynku .. no ale doooobra :(

04.07.2005 :: 17:51 :: 195.136.107.248
takisobieblog
no jesli chodzi Ci o siebie samą to przecież jedziemy na całe 2 tyg!!!!!!!!

04.07.2005 :: 17:14 :: 84.10.38.169
Kattie
to moze pomyslisz o krotkim wypadzie z kims innym niz M? ... wiem wiem bluznie :P

04.07.2005 :: 17:01 :: 195.136.107.248
takisobieblog
no staże z reguły są po studiach, praktyki (przynajmniej na moim kierunku) są totalnie bezpłatne...jakby mi dawali te 450zł to nie zastanawiałabym się nawet chwili - zawsze jakiś grosz;))) no ale niestety praktyki studenckie są z reguły po to żeby mieć darmową siłe roboczą na wakacje kiedy większość pracowników jest na urlopie. Praktykanci zawsze są albo od parzenia kawy, biegania po gazetkę albo odwalaniu brudnej robory, której nikomu innemu się nie chce...realia nasze niestety:(

04.07.2005 :: 16:25 :: 212.191.170.237
zazdrosne-serce
bezpłatne? to ja własnie ostatnio słyszałam, ze dostaja minimalna stawke 450zl ale jest. w ogole to zastanawia mnie jak po maturce załatwic sobie tkaie praktyki, a sorry teraz mnie sie przypomniało ,ze to o stażu słyszałam, tylko zawsze myslałam, ze staże to po studiach...hmmm:/ jakas zacofana jestem:)

ownlog :: powrót do przeszłości