pewne drobne wyjaśnienie...:))
tak jeszcze chciałam dodać bo wcześniej zapomniałam - żadną babską szowinistką, emancypantką ani palącą biustonosze feministką nie jestem...:) naprawdę...:P
i jeszcze postanowiłam mieć odrobinę mojego ukochanego miasta tutaj:))
zobaczymy czy się uda
no niestety nie chce się wyświetlać - ale jak tylko się nauczę i dowiem co robie źle od razu tu będzie:)))
02.07.2005 :: 19:00 :: 195.136.107.248
takisobieblog
eee no jak to nie??? żeby uwolnić się z krępujących ich pęt....albo jakoś tak:)))
02.07.2005 :: 18:25 :: 80.244.159.46
no_bo_tak
eee feministki chyba nie palą biustonoszów?