Image hosted by Photobucket.com

Dziś pozwoliłem słońcu, aby wstało wcześniej niż ja
Georg Christoph Lichtenberg


już jest lepiej:)
troszkę sobie posiedziałam, popatrzyłam, pogłówkowałam, kilka rzeczy spiep...mi nie wyszło, kilku rzeczy jeszcze nie wiem ale...wiem już więcej niż wczoraj. Nadal to niewiele ale zawsze jest lepiej niż było:)))

mam jeszcze problem w księgą gości, chyba nic się nie dzieje jak się na nią klika a z tego co się orientuje to po kliknięciu takowa księga powinna się otworzyć albo do wpisania się albo do poczytania a tu..NIC!! może jeszcze kiedyś dojdę co z tym zrobić. Nie wiem też jeszcze jak tu jakiś tytuł w notce wrzucić, tzn coś mi się kombinuje w głowie, ale dość ciężko mi idzie - od ok 3 tyg mam wakacje więc moja główkajeszcze odpoczywa po trudach całorocznej nauki:P


abstrahując od powyższego tematu rozmyslałam sobie dziś (no bo nie tak całkiem głowka nie pracuje:) że kobiety mają dużo gorzej na tym świecie. Wiem, Ameryki to ja tym stwierdzeniem nie odkryłam ale zawsze jak mam Akcję Depilację (szczególnie jak się ciepło zrobiło więc akcj musi być przeprowdzona dokładnie a nie po lepkach) to nachodzą mnie takie myśli:

zaczyna się zawsze od tego, że twarz faceta i to też nie cała a tylko część do ogolenia jest zdecydowanie mniejsza niż damska noga, nawet jedna.

z upływem czasu i zmniejszania sie mało bolesnych miejsc a zwiększania baaaaardzo bolesnych moje myśli idą dalej - kolejną myślą jest że w ogóle facet ma lepiej. Jak on się nie ogoli trzy dni to mówią na to "seksowny zarost" ale jak sie kobieta przez trzy dni nie ogoli (Bogu i Kaśce dzięki za depilator przez co czas ten się zdecydowanie wydłuża, choć jak dla mnie nie wystarczająco)to już wtedy nikt (przynajmniej nigdy takiej opinii nie słyszałam)
nie mówi o seksownym zaroście tylko raczej o nieseksownych antygwałtach....

potem już samo myślenie o niesprawiedliwości golenia i niegolenia nie wystarcza mi. Zrzymam się na to że facet (typowy) założy jedne gacie na 3-4 dni i jest zadowolony, nawet jak ma większe piersi niż ja to o staniku nawet nie pomyśli (a niektórym naprawde by się przydał:))). Poza tym o istnieniu wkładek, tamponów i innych niezbędnych NAM Kobietom rzeczach nawet jak wiedzą to woleliby nie wiedzieć...

a jak juz przy tym temacie jestem to oczywiście myślę o ograniczoności męskiego umysłu i braku empatii - bo kiedy chłop jest chory to trzeba nad nim skakać jak nad 5-latkiem bo "on taki biedny i słaby" ale jak NAM Kobietom zbliżają się TE dni to albo są źli że o byle co się złościmy albo sobie żarty z tego robią

w tym momencie jestem już bardzo blisko końca bo duprelami w stylu "męskie perfumy mają trwalszy zapach", "męskie gacie pomimo że 4 razy większe są proporcjonalnie tańsze", facetowi jak się bączek wymsknie albo zostanie specjalnie puszczony jest wesoło, a jak dziewczynie to już wielki wstyd", "jak wyżej tylko że z bekaniem"itd nie zawracam sobie głowy więc dochodzę do punktu kuluminacyjnego...

oczywiście myślę o ciąży i porodzie. Facet jak ma dośc gderliwej/humorzastej/zachciankowej/czy w ogóle kobiety w ciąży to sobie pójdzie z kumplami na piwo, jak nie chce być przy porodzie to nikt go nie zmusi a nawet jak to on jeszcze zemdleje przed wszystkim a kobieta co?? jak ma dość ciężaru brzucha ma go sobie zdjąć i też wyjść z domu?? jak się boi porodu to też powie że nie idzie, że nie będzie jej przy porodzie??? no właśnie, nie!!!!!


z reguły przy tym momencie kończą mi się włosy do usunięcia więc przestaje boleć, więc też nie myślę już dalej. Choć czasami zastanawiam sie do jakich wniosków doszłabym jakbym miałam nogi długie jak żyrafa...eeee, może lepiej nie wiedzieć???





04.07.2005 :: 17:16 :: 84.10.38.169
Kattie
:))))))))) rewelacja :D

heh ale wlasnie dlatego ze mamy gorzej to tak nam z nimi dobrze ;)

swoją drogą - niexle napisane :| ;)

04.07.2005 :: 17:05 :: 195.136.107.248
takisobieblog
a potem bedzie jeszcze gorzej bo jak sie wyjdzie za mąz (o ile się wyjdzie) albo bedzie mieszkalo rzem to trzeba bedzie jeszcze te wszystkie chlopskie rzeczy kupowac bo facet sam sobie tego nie kupuje tylko mama robi to za niego - potem ten obowiazek przejmuje inna kobieta...ech te chlopy:))

04.07.2005 :: 16:15 :: 212.191.170.237
zazdrosne-serce
depilacja...:/ wrrr, no ale robimy to dla siebie, żeby sie czuć lepiej:) co do całej reszty to się zgadzam również w 100% "babom ciężko, chłopom lżej" tak mi się nasunęło jakoś;) a jeszcze jak sobie pomyslę ile to zycia zostało...o rany ile to pójdzie tego wszystkiego... :o! :D

ownlog :: powrót do przeszłości